274 (88). “Światełko w tunelu” Hanna Greń

274 (88). “Światełko w tunelu” Hanna Greń
Wydawnictwo Replika
319 stron, oprawa miękka
2017
Cykl: Polowanie na Pliszkę, tom 2


“Zasług się kretynowi zachciało! Tak go przeczołgam, że zapomni, którym otworem sra.”

Pierwsza moja przygoda z Pliszką, czyli “Jak kamień w wodę” była pasjonująca. Ta opowieść o młodej kobiecie prześladowanej przez fałszywe plotki na długo zapadła mi w pamięć, a zakończenie mną wstrząsnęło. Dlatego ogromnie się cieszę, że mogłam sięgnąć po kontynuację (której miało nie być!!). Dalsze losy Kornelii i Gerarda można by nazwać komedią pomyłek, chociaż momentami nie jest to komedia a coś na kształt kryminału obyczajowego. Przede wszystkim Hanna Greń bardzo wnikliwie i sugestywnie opisała, jak niewielkie pomyłki i nieporozumienia potrafią się nawarstwić i doprowadzić do dramatu.


” – Obaj macie kaszę pod deklem! Walter to bardzo ładne imię.
– Glock byłoby lepsze. Albo Browning. A dla dziewczynki Tetetka.

To, co mnie najbardziej zachwyciło w powieści “Światełko w tunelu”, to humor sytuacyjny, zabawa słowem i genialne puenty, które potrafią rozłożyć czytelnika na łopatki. Przykładem może być powyższy dialog dotyczący imienia dla dziecka, prowadzony przez dwóch policjantów. Gerard, załamany po pożarze, w którym, jak sądzi, zginęła jego ukochana, postanawia na własną rękę wyjaśnić tę sprawę. Jednak wciąż namnażają się zagadki, niedopowiedzenia i złośliwe błędy. Czy Kornelia Pliszka już do końca życia ma być postrzegana jako fałszywa kłamczucha? 


” – Czy ci ludzie powariowali? Chlebuś, masełko… I może jeszcze wepcha mu to wszystko do buzinki, żeby mu, broń Boże, dupeczka nie schudła!”

Uwaga! Możliwy lekki spojler!

O tym, jak bardzo błędne mogą być czyjeś założenia przekonujemy się czytając historię oczami Kornelii. Niczego nieświadoma kobieta, która chce odpocząć od problemów, ponownie staje się ofiarą serii pomyłek. Mi osobiście bardzo podobały się celne obserwacje prowadzone przez Pliszkę. Autorka trafnie przedstawiła różnorodne ludzkie przywary i wyśmiała wiele cech charakteru, takich jak zarozumiałość, upartość, zacofanie, nietolerancyjność. Hania wbija szpilę tu i tam, niczym krawcowa, ale czasem potrafi też sięgnąć dużo poważniejszej materii. Jednym z motywów, który pojawia się w powieści, jest zaniedbany grób partyzancki. Smutna historia o braku szacunku i niepamięci o dawnych, często bezimiennych bohaterach walczących o ojczyznę.

” – To bardzo dziwny człowiek. Wręcz szczyci się tym, że od czasów szkoły nie przeczytał ani jednej książki. To, że mężczyzna czyta, uważa za oznakę spedalenia, bo prawdziwy mężczyzna wali po ryju i zalicza laski, a nie siedzi z nosem w lekturze.”

 “Światełko w tunelu” jest świetnym uzupełnieniem pierwszego tomu, który bardziej dramatycznie traktował o sile kłamstwa. Tutaj mamy więcej humoru, chociaż niepozbawionego wielu gorzkich refleksji. Ta powieść to doskonała analiza naszego społeczeństwa, w którym trzeba uważać co się mówi i robi, i wielokrotnie tłumaczyć mimo braku winy. Teoretycznie póki nie udowodni się komuś winy, powinien być traktowany jako niewinny. Praktycznie wystarczy bezpodstawnie rzucone oskarżenie, by zrujnować czyjąś reputacje i napiętnować go na zawsze. O wiele łatwiej jest nam uwierzyć w wielokrotnie powtarzane, choć niepotwierdzone kłamstwa, niż poszukać prawdy i uwierzyć w uczciwość drugiej osoby. Polecam cykl “Polowanie na Pliszkę” wielbicielom dobrej lektury. Po prostu. Bo ta powieść to miks gatunków, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Pod warunkiem, że umie z ironia i dystansem spojrzeć na otaczająca nas rzeczywistość 😉
Za egzemplarz do recenzji dziękuję

Tagged with: , , , , , , , ,

0 comments

  • Gandalf

    Ta z pozoru lekka powieść to tak naprawdę wielowątkowa i wielopłaszczyznowa lektura. Mnóstwo świetnego humoru, sporo refleksji, ciekawa fabuła, nieco komedii, trochę kryminału, a wszystko opakowane w powieść obyczajową. Zdecydowanie polecamy na jesień – zarówno pierwszy, jak i drugi tom! Świetna recenzja! 🙂

  • Magia słowa

    Nie znam jeszcze pióra autorki, niestety… Ale mam zamiar nadrobić. Książka ta zwróciła jakiś czas temu moją uwagę i będę się bacznie za nią rozglądać gdy wstąpię do biblioteki. 😉

Comments & Reviews