295 (109) „Prawdziwa historia McDonald’s. Wspomnienia założyciela” Ray Kroc

295 (109) „Prawdziwa historia McDonald’s. Wspomnienia założyciela” Ray Kroc
Wydawnictwo Rebis
255 stron, oprawa miękka
2017


„Mam takie powiedzenie: <<Dopóki jesteś zielony, rośniesz, a gdy tylko dojrzejesz, zaczynasz gnić.>>”

Imperium hamburgerowe pod szyldem McDonald’s jest tak charakterystyczne, że w dzisiejszych czasach nie wyobrażamy już sobie, że mogłoby nie istnieć. Typowe, uniwersalne menu oraz prostota i szybkość obsługi to standardy, za którymi podążyły kolejne sieci fastfoodów, jednak żadna nie osiągnęła tak spektakularnego sukcesu jak ta z żółtym logo. Co sprawiło, że hamburgery i frytki stały się  tak popularne a pomysłodawca i główny menadżer sieci McDonald’s stał się niedoścignionym wzorem do naśladowania?


„Praca jest w życiu jak mięso w hamburgerze.”

Ray Kroc w tej książce opisuje swoją drogę na szczyt. To co go tam zaprowadziło, to przede wszystkim ciężka praca, wytrwałość i błyskotliwe pomysły. Nie wahał się wielokrotnie podążać pod prąd, przecierał szlaki i chwytał się ryzykownych pomysłów, gdy dostrzegł w nich potencjał. Miał też wiele szczęścia trafiając na odpowiednich ludzi w odpowiednim czasie. Jego kariera to zbieranina przeróżnych doświadczeń: był grajkiem w barach oraz radio, sprzedawał nieruchomości i papierowe kubki oraz wprowadził do wielu barów multimiksery. To ten ostatni produkt sprowadził go w progi restauracji braci McDonald’s. 

„Wyobrażałem sobie mój umysł jako tablicę zapisaną informacjami, w większości pilnymi, a następnie dłoń ścierającą tę tablicę gąbką do czysta. Sprawiałem, że mój umysł był całkowicie pusty.”

 Założyciel imperium hamburgerów opisuje z jakimi wyzwaniami i trudnościami spotykał się na swojej drodze. Kiedy kontrahenci nie wywiązywali się ze zobowiązań, gdy frytki nie miały właściwego smaku i gdy poświęcał każdą godzinę życia jednemu celowi – firmie. Włożył w nią serce, duszę i wszystko co miał. Wielokrotnie ryzykował, stawiał na szali cały swój dorobek i odsuwał od bliskich. Jednak nie żałował żadnej decyzji twierdząc, że każda przybliżała go do celu. I wciąż poszukiwał, parł naprzód, nie spoczywał na laurach. Ray Kroc nie był typem człowieka, który przechodzi na emeryturę…


„W pewnym sensie jestem naiwny, gdyż wierzę człowiekowi na słowo, dopóki nie da mi powodów, bym zmienił zdanie, i wiele atrakcyjnych transakcji przypieczętowałem jedynie uściskiem dłoni.”

Niewielu ludzi sięgając po burgera czy frytki z McDonald’s zastanawia się, jak to się dzieje, że w każdej restauracji wyglądają i smakują zawsze tak samo. To właśnie idea Kroca – ujednolicenie procesów przygotowania posiłków, te same składniki i identyczne menu w każdym punkcie. To pozwoliło stworzyć markę znaną na całym świecie. 

„Lubię ludzi, którzy mówią mi prosto w oczy, co myślą. Sam zawsze tak postępuję, co niejednokrotnie ściągnęło mi na kark kłopoty, lecz nigdy nie mam problemów z zaśnięciem z powodu nieczystego sumienia.”

To, co bardzo mi się spodobało w tej książce, to przystępny język i styl, dzięki któremu świat wielkiego biznesu został przybliżony do poziomu, z którego byłam w stanie go zrozumieć. Autor w swojej opowieści połączył autobiografię z poradami i przykładami tworzenia i rozwijania firmy. Na podstawie swoich doświadczeń stworzył prosty wzór na osiągnięcie sukcesu: parcie naprzód, poświęcenie i wizja, której można zaufać.

„Jeśli chcesz kierować wielką korporacją, musisz dźwigać ciężki krzyż: po drodze na szczyt stracisz wielu przyjaciół.Na szczycie jesteś sam.”

 Ray Kroc opisuje nie tylko blaski, ale również cienie powstawania swojego imperium. Utrata przyjaciół, odsunięcie od rodziny, potyczki prawnicze i problemy finansowe – to elementy, z którymi nierozerwalnie związana była życiowa ścieżka założyciela McDonald’s. Im wyżej się wzlatuje, tym większe ryzyko upadku, przy którym można się boleśnie potłuc. Jednak Kroc w niezwykły sposób potrafił przewidzieć pewne sytuacje, był prawdziwym wizjonerem i zawsze o krok wyprzedzał wszelką konkurencję.

„Pieniądze stwarzają problemy, a im więcej ich masz, tym większe problemy, począwszy od tego, jak mądrze wydawać.”

 „Prawdziwa historia McDonald’s” to książka nie tylko ciekawa, ale również bardzo inspirująca. Pokazuje, że zawsze warto podążać za marzeniami i nie ma celów nie do zrealizowania. Pod warunkiem wiary w siebie i intensywnej pracy. Bo marzenia się same nie spełniają, marzenia trzeba spełniać. Z każdego potknięcia i porażki trzeba wyciągnąć wnioski, ale należy również być przygotowanym na niespodzianki, które mogą całkowicie zaskoczyć, pozytywnie lub negatywnie. 

„Przyj naprzód: nic na świecie nie zastąpi wytrwałości.”

 To motto było najważniejsze dla Ray’a Kroca. Tego się trzymał zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. To dzięki tej dewizie osiągnął tak spektakularny sukces a marka, którą stworzył jest od wielu lat znana i lubiana na całym świecie. Nie ma chyba nikogo, kto nie kojarzyłby słynnych złotych łuków McDonald’s. Zdecydowanie polecam tę książkę nie tylko fanom fastfoodów. I nie tylko wielbicielom biografii i literatury faktu. Dla mnie to była ciekawa opowieść o życiu, o spełnianiu marzeń i poplątanych ścieżkach, po których twardo stąpał niezwykły wizjoner – Ray Kroc.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję

Tagged with: , , , , ,

0 comments

  • Karolajna

    Muszę przyznać, że ta książka naprawdę mnie intryguje. Planuję ją przeczytać. 😉

    Reply to Karolajna
  • Maria Kasperczak

    W tym roku przeczytałam kilka biografii i z zaskoczeniem odkryłam że te książki są niezmiernie ciekawe. Ten tytuł chętnie poznam

    Reply to Maria Kasperczak

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*