435 (30). „Moc srebra” Naomi Novik

 435 (30). „Moc srebra” Naomi Novik

Tł. Zbigniew A. Królicki

Wydawnictwo Rebis

503 strony, oprawa twarda

2019

Lubiłam czuć na sobie ich spojrzenia, ważące mnie jak sakiewkę, i podobało mi się, że mogę znosić to z podniesioną głową, bo znam swoją wartość.

Mirjem i Irina. Dwie dziewczyny z zupełnie różnych rodzin, klas społecznych, z różnymi marzeniami. Los spłata ich ścieżki w zaskakujący sposób. Ta powieść jest arcyskomplikowana, nieprzewidywalna i zaskakująca. Poza głównymi bohaterami pojawiają się też postaci poboczne, które mają niebagatelny wpływ na całą historię. Magia, gniew, smutek, wyrachowanie i namiętność – to wszystko przeplata się i tworzy wybuchową mieszankę. Z kart powieści czuć tchnienie wiecznego mrozu, słychać brzęk srebra a każda przewracana strona odkrywa nowe przygody… 

Bałam się. Przy butach miał ostrogi, a na palcach biżuterię jak kawały lodu, a za nim wyły dusze wszystkich zaginionych w śnieżycach. Oczywiście, że się bałam.

Starzykowie to mityczne istoty, które żyją w krainie lodu, dosiadają drapieżnych jeleni i bezwzględnie karzą tych, którzy łamią ich prawo. Jednak złożone obietnice są dla nich święte. Szczególnie dla króla, który składa Mirjem – lichwiarce – propozycję nie do odrzucenia… Czy dziewczynie uda się przemienić srebro w złoto? Jaka będzie tego cena? I jak starzykowe srebro wpłynie na los niepięknej szlachcianki?

Pożarliby moją rodzinę i dłubali w zębach jej kośćmi, i wcale nie byłoby im przykro. Lepiej zostać zamienioną w lód przez Starzyka, który przynajmniej nie udawała dobrego sąsiada.

„Moc srebra” to opowieść pełna magii a jednocześnie bardzo realna. Pod przykrywką czarów i niewyjaśnionych zjawisk skrywa głębokie przesłanie o ludzkiej podłości i okrucieństwie, o zachłanności oraz poświęceniu. To historia o miłości do rodziny oraz odpowiedzialności za życie setek, czy tysięcy niewinnych. O stawianiu dobra innych ponad własnym szczęściem.

Litwas nie był dla mnie ojczyzną, tylko rzeką, nad którą mieszkaliśmy, mój lud kulący się na jej brzegach, a czasem wezbrana fala przetaczała się po zboczu i wciągała niektórych z nas w głębiny, na żer dla ryb.

Nie mam pojęcia, jak inni odbierają i odbiorą „Moc srebra” Naomi Novik. Nie wiem, czy ja właściwie interpretuję zamysł autorki. Ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta historia ma drugie dno i tak naprawdę opowiada o drugiej wojnie światowej. Główna bohaterka to Żydówka, której naród jest prześladowań i znienawidzony przez otoczenie. Lodowy władca sądzi, że tylko jego lud ma prawo żyć, jest lepszy i „czysty” (czy tylko ja mam skojarzenia z nazistami?) , a płomienny demon to pochłaniający wszystko na swojej drodze czerwony (!) potwór. Może to moja wybujała wyobraźnia i nadinterpretacja tego „co autor miał na myśli” ale skojarzenia w trakcie lektury nasuwały mi się samoistnie…

[…] zobaczyłam drabinkę umożliwiającą zejście do studzienki. Umożliwiającą zejście wielu ludziom i znajdującą się w pobliżu synagogi na wypadek, gdyby pewnego dnia ludzie wdarli się do dzielnicy z pochodniami i toporami, tak jak na zachodzie, gdy babka mojej babci była dziewczyną.

„Moc srebra” to wielopłaszczyznowa powieść, w której każdy znajdzie dla siebie coś interesującego. Jest magia i czarodziejskie krainy oraz istoty. Jest miłość w wielu wydaniach. Jest okrucieństwo, śmierć i walka dobra ze złem. Chociaż ciężko ustalić, które zło jest tym właściwym…

To pasjonująca historia dla fanów fantasy ale nie tylko. Jestem ogromnie ciekawa, czy Wy także odkryjecie w niej te zaskakujące warstwy…

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa

Tagged with: , , , , , , , ,

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*