443 (38). „Zaskocz mnie” Daria Skiba i Małgorzata Falkowska – PRZEDPREMIEROWO

443 (38). „Zaskocz mnie” Daria Skiba i Małgorzata Falkowska

Wydawnictwo Inanna

271 stron, ebook

2019

Brakowało mi kochanej mamy, miłości, jaką by mnie darzyła, i bliskości drugiej
osoby. Dzisiaj byłam już dorosła i choć nadal bardzo to bolało, nauczyłam się z tym żyć.

Do tej pory nie czytałam książek ani Skiby, ani Falkowskiej, więc na wypróbowanie sięgnęłam po obie w pakiecie 😉 Czy zostanę fanką ich twórczości? Sama nie wiem. „Zaskocz mnie” to zdecydowanie interesująca i świeża pozycja, którą czytało mi się naprawdę szybko i lekko. Aż za szybko… Zabrakło mi rozwinięcia i zamknięcia kilku wątków, a niektóre elementy wydały mi się zbyt naiwne. Mimo to, historia Antka i Jagody niesie całkiem przyjemny, pozytywny przekaz.

Ludzie to jednak śmieszny gatunek. Niby chcą chodzić na treningi, niby się skarżą, że brzuch za wypukły, tyłek nie taki, waga na pewno się popsuła, bo przecież prawie się nie je, a ona ciągle wskazuje za dużo. Kiedy jednak już zaszczycą nas swoją obecnością na zajęciach, to lubią marudzić. Oj, jak oni lubią marudzić…

„Chłopaczyca” Jagoda, dla której liczy się wolność i swoboda jaką daje jej uprawiany sport oraz Antek – chłopak od książek, ceniący stabilizację. Dwa różne światy, sprzeczne charaktery a jednak między nimi przeskakuje TA ISKRA. Z jednej strony można to uznać za lekko oklepany motyw, z drugiej jest tu sporo oryginalnych elementów i wątków. Najważniejszym jest motyw przewodni całej historii, czyli parkour. Nie spotkałam się jeszcze z książką, w której byłaby mowa o tym sporcie. Czuję też pewien niedosyt, ale przyjemny, bo lektura „Zaskocz mnie” wywołała chęć wyszukania większej ilości informacji o tej mało popularnej i mocno ekstremalnej dyscyplinie.

Musiałem usiąść i ochłonąć. Zrozumieć, co Jaga robiła w moich erotycznych fantazjach, w których dotąd było miejsce tylko dla jednej osoby. Najpiękniejszej, najzgrabniejszej i mojej Karoliny.

Antek dla swojej dziewczyny zmienił miejsce zamieszkania i całkowicie uległ jej planom, a wręcz żądaniom. Ten wizerunek mi nieco zgrzytał, bo nigdy nie spotkałam faceta, który pozwoliłby się tak omotać i przez dwa lata nie zauważył, z kim ma tak naprawdę do czynienia. Chodząca miss perfekcji, okazuje się być pustą lalką, dla której liczy się tylko wydawanie kasy rodziców. Jagoda i Karolina reprezentują zupełnie skrajne cechy, zarówno fizyczne jak i charakteru i chociaż wiem, że to celowy zabieg, wydał mi się nieco przesadzony. Według autorek bohaterowie są albo dobrzy albo źli, brakuje pewnych szarości i światłocieni…

Zastanawiałam się, czy gdyby dwa tygodnie temu ktoś mu powiedział, że będzie skakał nad Wrocławiem, uwierzyłby w to. Dawałam sobie rękę uciąć, że nie.

Dałam się zaskoczyć duetowi Skiba/Falkowska. Naprawdę fajnie bawiłam się przy lekturze „Zaskocz mnie” poznając tajniki parkouru oraz podglądając pracę w wydawnictwie. Minusami, według mnie, są niedokończone lub zbyt banalnie rozwiązane wątki z matką Jagody, Karoliną oraz Tomkiem. Czy też będziecie tego zdania? Nie wiem. Jestem ciekawa, co wyciągniecie dla siebie z tej powieści.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Inanna

 

Tagged with: , , , ,

5 comments

  • Marta K.

    Bardzo przyjemnie czytało mi się tę powieść 🙂 Zgodzę się, że zabrakło rozwinięcia lub wyjaśnienia niektórych wątków, no samo zakończenie było mega krótkie. Odniosłam wrażenie, jakby było pisane na siłę.

    Reply to Marta K.
    • Post authorPrzeczytanki Dorota Lińska-Złoch

      Dla mnie książka była lekka, nawet za lekka… I cała historia zbyt skrócona i uproszczona niestety 🙁

      Reply to Przeczytanki Dorota Lińska-Złoch
      • grażyna

        Do tej pory nie przeczytałam ani jednej książki D.Skiby. Na wielu stronach na Fb jest pełno zachwytu nad jej kolejnymi powieściami, a ja …. No właśnie, jak na razie nie mam w planach zakupu jej książek. Może kiedyś bardziej się zachęcę, gdy przeczytam choć jedną z nich. Być może… Dzięki za szczerą recenzję.

        Reply to grażyna
  • Anonim

    Do tej pory nie przeczytałam ani jednej książki D.Skiby. Na wielu stronach na Fb jest pełno zachwytu nad jej kolejnymi powieściami, a ja …. No właśnie, jak na razie nie mam w planach zakupu jej książek. Może kiedyś bardziej się zachęcę, gdy przeczytam choć jedną z nich. Być może… Dzięki za szczerą recenzję.

    Reply to Anonim
  • grażyna

    Do tej pory nie przeczytałam ani jednej książki D.Skiby. Na wielu stronach na Fb jest pełno zachwytu nad jej kolejnymi powieściami, a ja …. No właśnie, jak na razie nie mam w planach zakupu jej książek. Może kiedyś bardziej się zachęcę, gdy przeczytam choć jedną z nich. Być może… Dzięki za szczerą recenzję.

    Reply to grażyna

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*