500 (28). „Karma. Sekrety i uprzedzenia” Malwina Chojnacka – PATRONAT

Karma. Sekrety i uprzedzenia” Malwina Chojnacka

Wydawnictwo Książnica (Publicat)

390 stron, oprawa miękka

2020

Cykl: Karma, tom 2

Widzę drobne zmarszczki w kącikach jego oczu, trochę siwych włosów na skroniach, pieprzyki od słońca i dwudniowy zarost. Widzę faceta, który kocha mnie tak, jak nigdy nikt mnie nie kochał.

Trzy przyjaciółki z kawiarni Karma wciąż borykają się z trudnościami. Życie ich nie oszczędza zsyłając przeróżne, mniejsze i większe katastrofy. Problemy zdrowotne, dramaty rodzinne a nawet sprawa kryminalna, w którą wplątuje się najbardziej pechowa z dziewczyn – Ola . Malwina Chojnacka ponownie serwuje szeroką paletę życiowych wzlotów i upadków, pokazuje świat swoich bohaterek bez polewania lukrem. Ale daje im też prócz problemów pomocników do ich przezwyciężania. Za silnymi kobietami stoją wspierający je mężczyźni. Tylko czy miłość jest silniejsza od strachu? Czy na jej drodze mogą stanąć tytułowe sekrety i uprzedzenia?

Masz mi mówić wszystko! Żadnych sekretów! Zapamiętaj sobie, że nie wybaczę ci, jeżeli mnie okłamiesz!

Zamyka mi usta szybkim pocałunkiem.

„Karma. Sekrety i uprzedzenia” to kolejny tom cyklu o trzech zupełnie różnych kobietach, które łączy wspólny interes oraz przyjaźń. Ta bywa wystawiana na szereg prób, zwłaszcza że Wiktoria, Ola i Justyna to zupełnie różne charaktery i żywioły. Moją ulubioną postacią jest najstarsza z nich, Wiktoria, matka dorastającego chłopaka, żona szaleńczo w niej zakochanego Włocha i najbardziej zorganizowana i odpowiedzialna z tej trójki. Ola to skrzywdzona przez męża psychopatę artystyczna dusza, a Justyna to szalona, wręcz histeryczna dziewczyna z sercem na dłoni, która za misję stawia sobie walkę ze złem i niesprawiedliwością w każdej formie. I to ona najczęściej ładuje się w kryminalne tarapaty.

Tym, co wyróżnia ten cykl na tle innych współczesnych obyczajówek, jest właśnie wątek kryminalny, różny w każdym tomie, dodający powieści dramatyzmu i budujący napięcie. Przyznam, że w „Sekretach i uprzedzeniach” rozwiązanie zdecydowanie mnie zaskoczyło, a sam pomysł na zagadkę był zupełnie świeży i bardzo mroczny.

Jak już wspominałam we wstępie, poza trzema kobietami ważne role w powieści odgrywają mężczyźni. Są oparciem, silnym ramieniem, ale też przyczyną niejednego konfliktu. Miłość to piękne uczucie, ale tuż za nim podąża strach, niepewność. Na jaw wychodzą sekrety z przeszłości, między partnerami pojawiają się zgrzyty i nieporozumienia. Muszę przyznać, że wielokrotnie miałam ochotę potrząsnąć dziewczynami, szczególnie Olą i Justyną, których chimery i głupie zachowania wyprowadzały mnie z równowagi. Ale potem spoglądałam na nie z dystansu i stwierdzałam, że moje fochy dowodzą kunsztu, z jakim Malwina Chojnacka stworzyła swoje bohaterki. Bo jeśli odbieram je jako autentyczne postaci i rozważam ich fikcyjne losy jakby były prawdziwe, to faktycznie historia mnie przekonuje.

W powieści Malwiny Chojnackiej znajdziecie mieszankę wybuchową. Jest tu miłość, strach, dramat, humor, mnóstwo dobrego jedzenia i przyjaźni. Po prostu prawdziwe życie, w różnych odcieniach. Z każdym kolejnym tomem coraz bardziej zżywam się z bohaterami cyklu Karma. Bardzo chciałabym lepiej poznać Eryka, sympatycznego weterynarza po przejściach, z którym swoje losy wiąże szalona Justyna. Ciekawi mnie syn Wiktorii i jego nastoletnie rozterki. No i (chociaż to zaskakujące w moim przypadku) czekam na pozytywny finał sprawy rozwodowej Oli. Przez kawiarnię i powieść przewija się cała plejada przeróżnych postaci i każda zostawia w niej swoją cząsteczkę. To doskonały obraz różnorodnego, kolorowego społeczeństwa, jego radości i bolączek. Jestem przekonana, że każdy Czytelnik sięgający po ten cykl znajdzie w nim kawałeczek dla siebie.

Książka ukazała się nakładem

Tagged with: , , , , , , ,

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*