Spotkanie z Ewą Formellą 20.09.18r.

20 września miałam ogromną przyjemność poprowadzić spotkanie autorskie z Ewą Formellą, autorką m. in. „Listów do Duszki”, które mój blog objął patronatem. Spotkanie miało miejsce w bardzo klimatycznej i pięknej bibliotece, znajdującej się przy ulicy Mariackiej w Gdańsku. Wnętrze nastrajało do ciepłej i wzruszającej rozmowy.

Spotkanie rozpoczęła króciutka przemowa kierownika Filii Gdańskiej, Pana Zbigniewa Walczaka. Ze swojej strony muszę mu podziękować za ogromny komplement, czyli uznanie mnie za młodziutkie dziewczę. Mam nadzieję, że na spotkaniu wykazałam się jednak dojrzałością, chociażby czytelniczą 😉

Moją opinię o „Listach do Duszki” możecie przeczytać na blogu. Dodam, że podczas spotkania Ewa Formella opowiedziała o kulisach pisania tej powieści, o tym, że inspiracją była prawdziwa opowieść jednej z jej podopiecznych oraz, że powstaną trzy kolejne historie oparte na wspomnieniach kobiet, którymi opiekowała się autorka.

Na widowni gościła nawet jedna z podopiecznych Ewy Formelli, kobieta, której pamięć do dat i książek zachwyca i szokuje. W jej oczach widać było ogromną dumę z osiągnięć Ewy. Przekazywanie wspomnień, których najbliżsi często nie mają już chęci słuchać, to najważniejsze zadanie jakiego podjęła się autorka. Ocalenie tych historii od zapomnienia i opisywanie czasów wojennych oczami zwykłych ludzi stało się dla Ewy Formelli pisarską misją.

Publiczność w bibliotece dopisała. Wśród gości byli znajomi i rodzina autorki, a także czytelnicy biblioteki, blogerzy oraz pisarze. Przedział wiekowy obecnych sugeruje, że powieści Ewy Formelli trafiają do każdego, bez względu na metrykę.

Po długiej i ciepłej rozmowie, podczas której nie zabrakło tematów ważnych oraz lekkich przyszła kolej na autografy. Książki można było zakupić na miejscu — zarówno najnowszą, jak i wcześniejsze, wydane przez autorkę samodzielnie. Jeśli wśród moich czytelników są osoby chętne na zakup książek Ewy Formelli z autografami, zapraszam bezpośrednio na stronę autorki.

Wśród gości na widowni skrywali się: Anita Scharmach, Karol Kłos, oraz Katarzyna Misiołek i Marta Bajor. Z tymi dwiema ostatnimi udało mi się jeszcze po spotkaniu pójść na spacer obfitujący w ciekawe rozmowy i zabawne przygody. To był wieczór pełen wrażeń!

Zdjęcia w tej relacji są autorstwa Karola Kłosa (O autorze) oraz Marty Bajor (Do ostatniej pestki trzeba mocno żyć).

Za organizację spotkania oraz możliwość jego poprowadzenia dziękuję

Tagged with: , , , , ,

1 comment

  • Ewa Formella

    Bardzo dziękuję Ci za… profesjonalizm, za wzruszenia i za to, że jesteś Znamy się krótko, a mnie wydaje się, że całe życie

    Reply to Ewa Formella

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*