368 (59). „Listy do Duszki” Ewa Formella – PRZEDPREMIEROWO!

368 (59). „Listy do Duszki” Ewa Formella

Wydawnictwo Replika

…stron,oprawa miękka

2018

„A przecież nie wszyscy chcieli tej wojny, ani Ty, ani ja, ani nasi rodzice nie pragnęliśmy tego. Czy źle nam było w Danzig? Mieliśmy spokój, wolność, radość a przede wszystkim miłość. Naszą miłość, która chociaż gdzieś między nami trwa, to jednak jej nie ma.”

Gdańską pisarkę Ewę Formellę poznałam na spotkaniu „A może nad morze” trzy lata temu. I chociaż do tej pory miałam okazję przeczytać i zrecenzować tylko jej „Lawendę„, nie wahałam się, gdy zapytała, czy chciałabym poznać jej najnowsze „dziecko” i podjąć się patronatu. „Listy do Duszki” poruszyły moją duszę i złamały serce. Ta historia jest niewiarygodnie piękna i smutna, a przede wszystkim prawdziwa. Oparta na realnych wydarzeniach opowieść o losach rozdzielonych kochanków nie jest absolutnie ckliwym romansem. To powieść o trudnych wyborach, błędnych decyzjach i okrutnych czasach wojny. I o ludziach, którzy mimo złych rzeczy jakie ich spotkały, pozostali wierni swoim przekonaniom i swojej miłości.

„Może kiedyś się dowie, co ukrywali przez tyle lat. Może to miało związek z wojną? Może z Gdańskiem, o którym tak często mówili nie tylko oni, ale który z takim błyskiem w oczach wspominał dziadek Heinrich? Musi kiedyś pojechać do tego miasta, przejść ulicami, którymi chadzali jej przodkowie. Poczuć magię tego, czego oni doświadczyli.”

Stefania i Heinrich zostali rozdzieleni przez wojenną zawieruchę. Ich dopiero rozwijające się uczucie spaliła pożoga wojenna. Może w innych czasach byliby razem szczęśliwi, ale w przededniu wybuchu drugiej wojny światowej romans pół-Żydówki i Niemca z dobrego domu nie mógł się skończyć dobrze. Ich uczucie zakiełkowało i wydało owoc… Jednak kłamstwa i tajemnice rozłączyły kochanków na zawsze. Po wielu latach wnuczka Heinricha przypadkiem odkrywa dramat, jaki rozegrał się u jej przodków. Postanawia odnaleźć chociaż ślad swoich polskich korzeni. Czy uda jej się połączyć zerwane tak dawno nici? Czy można przezwyciężyć lęk przed prawdą?

„Zerknęła na statki pasażerskie przy nabrzeżu i ruszyła dalej w stronę ulicy Długie Ogrody. Ulica Angielska Grobla zaznaczona była jako ulica równoległa. Obserwując budzące się po letniej nocy miasto, doszła do kolejnego mostu, który łączył Wyspę Spichrzów z Długimi Ogrodami.”

Ewa Formella stworzyła piękną i wzruszającą opowieść o miłości i wojnie. Zabrała nas w podróż uliczkami starego Gdańska i pokazała, że niebo nad tym miastem było piękne niezależnie od tego, kto w nim mieszkał i jakim językiem się posługiwał. „Listy do Duszki” to opowieść o bezgranicznym uczuciu i dramacie kochanków rozdzielonych przez okrutny los. To także historia poszukiwania swojej tożsamości i korzeni. I niezwykle wzruszająca,słodko-gorzka opowieść o ludziach, którzy mieli przed sobą całą przyszłość, pełną planów i marzeń, a która została im odebrana w okrutny sposób w 1939 roku. Wybuch wojny oznaczał śmierć, rozstania, ucieczki i prześladowania. Jednak, jak opisuje to w swoich wspomnieniach jedna z bohaterek książki, nadal można było pielęgnować w sercu miłość i nadzieję. To pozwalało przetrwać w obliczu niewyobrażalnego dramatu i pozostać człowiekiem.

„Kiedyś zabiorę tę Kruszynkę do naszego Danzig, zawiozę do Glettkau nad morze, pokażę Marienkirche i Rathaus, pokażę nasze kamienice przy Langgasse, a na Langer Markt zafunduję najsmaczniejsze lody.
Twój na zawsze H.”

„Listy do Duszki” to powieść niosąca ogromny ładunek emocjonalny. Tytułowe listy to serce wyciągnięte na dłoni kochającego mężczyzny, który wie, że już nigdy nie zobaczy swojej ukochanej. Pełne tęsknoty i smutku, a jednocześnie zapewniające o niegasnącym uczuciu mimo upływu lat. Z drugiej strony w książce mamy też relację kobiety, która przeżyła dramat utraty dziecka, rodziny i koszmar wojny. Momentami nie mogłam powstrzymać łez czytając czego doświadczyli bohaterowie i jak wiele stracili. Autorka oparła swoją powieść na fragmentach rzeczywistych historii, co sprawia, że czuć jej autentyzm i tym bardziej chwyta za serce.

Komu polecam „Listy do Duszki”? Na pewno osobom, które interesują się tematyką drugiej wojny światowej i lubią historie osadzone w tych czasach. Także tym, którzy znają i kochają Gdańsk, bo to miejsce kluczowe dla historii bohaterów. Przede wszystkim na tę pozycję powinny zwrócić uwagę osoby, które pragną doświadczać w czasie lektury silnych emocji – od smutku, przez wzruszenie, po lęk i radość. To wszystko gwarantuje Wam najnowsza powieść Ewy Formelli!

Egzemplarz do recenzji otrzymałam dzięki

 

Tagged with: , , , , ,

4 comments

  • ewfor

    Czytam chwilę przed wyjściem do pracy i mój misternie zrobiony makijaż szlag trafił. Muszę znowu się pomalować, żeby nie wyglądać jak zombie. Dziękuję, dziękuję, dziękuję.

    Reply to ewfor
  • Bibliotecznie

    Ooo, brzmi nieźle! Interesują mnie powieści wojenne, a i tytuł przyciąga, jakiś taki ciepły

    Reply to Bibliotecznie
  • Anonim

    Tego typu literatura to nie jest to, co lubię najbardziej. Muszę jednak przyznać, że bardzo mnie zainteresowałaś tą ksiązką. Dziękuję 🙂

    Reply to Anonim
  • Pingback: Spotkanie z Ewą Formellą 20.09.18r. - Przeczytanki.pl (Edit)

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*