290 (104). „Pośród cieni” Agnieszka Hałas

290 (104). „Pośród cieni” Agnieszka Hałas
Wydawnictwo Rebis
347 stron, oprawa miękka
2017
Cykl: Teatr Węży, tom 2


„Srebrna magia jest magią umysłu, jej rywalka zaś – magią duszy.”

 Ponieważ pierwszy tom, czyli „Dwie karty”, zaintrygował mnie ale pozostawił  niedosyt, cieszę się, że mogłam tak szybko sięgnąć po jego kontynuację. Tym razem intryga zatacza jeszcze szersze koło, kilka wątków się rozjaśnia, ale dochodzą kolejne niewiadome, napięcie rośnie…

„Na pustej przestrzeni przed kolumną z zegarem popisywało się akrobatycznymi sztuczkami dwóch odmieńców w kolorowych kostiumach – jeden kudłaty o oślich uszach, drugi mały, z pyskiem jak mops.”

Atutem i cechą charakterystyczną książek Agnieszki Hałas jest ciekawie i kompletnie zbudowane uniwersum, w którym poruszają się bohaterowie. Opisy miejsc i postaci są bardzo plastyczne i szczegółowe, dzięki czemu można wejść w klimat historii. Magiczne istoty, inne wymiary, demony, eliksiry… To esencja tego, czego szukają wielbiciele fantasy. I tutaj to odnajdą. Na dodatek jest to książka w klimacie dark fantasy więc jest tu dużo mroku, śmierci i rozpaczy, a nawet szaleństwa.  


„Podniosła wzrok. Fotel pod oknem był pusty, a w drzwiach stała pokojówka. Zamiast głowy miała gnijący koński łeb, w oczodołach roiły się mrówki.”

Oprócz Krzyczącego w ciemności pojawiają się też inne wyraziste postaci, których losy splatają się ze sobą tworząc skomplikowaną i intrygującą mieszankę. Ich przygody wciągają, sprawiają, że chcemy więcej i więcej. Mi osobiście przypadła do gustu niejednoznaczność bohaterów i ich działań. Z pozoru podzieleni na dobrych i złych, jasnych i ciemnych, tak na prawdę są pełni przeróżnych odcieni. Gniew i złość przeplatają się ze współczuciem i tęsknotą. Ci, którzy mają stanowić wzory cnót, upadają nisko a ci, którzy mają łatki wyklętych ryzykują by ratować innych. Autorka co chwilę zaskakuje kolejnym zwrotem akcji, nie można na chwilę stracić czujności. 

„Powinien wreszcie zapomnieć, jakie to uczucie – tęsknić za ciepłem. Dotykiem. Bliskością. Za pocałunkiem, dłonią głaszczącą po policzku. Bo dar tłumił podobne pragnienia, sprawiając, że wydawały się śmiesznie nieistotne, a czego dar nie stłumił, dusiło opium…”

Pod przykrywką powieści fantastycznej autorka przemyca nam też ponadczasową i ponadgatunkową opowieść o tęsknocie za przynależnością do właściwego miejsca, o poszukiwaniu swojej tożsamości i sile wolnej woli ponad przeznaczeniem. Czy możemy sami być kowalami własnego losu, czy determinuje nas z góry zaplanowane fatum? Czy da się wyrwać z zaklętego kręgu i jak mogą w tym pomóc napotkane postaci? „Pośród cieni” to intrygująca i wielopłaszczyznowa historia, która spodoba się wymagającym wielbicielom fantastyki ale także nieco początkującym w tych klimatach. Zdecydowanie podnosi poprzeczkę po pierwszym tomie i sprawia, że z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję

Tagged with: , , ,

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*