316 (10). „Fashion victim” Corrie Jackson

316 (10). „Fashion victim” Corrie Jackson
Wydawnictwo W.A.B.
381 stron, oprawa miękka
2018


„- Trudno jest zdefiniować piękno. […]Ale czasami czujesz mrowienie w żołądku. Jakby znalezienie tej dziewczyny, tego ranka, na tej ulicy, było ci pisane.”

Świat mody to nie tylko idealnie piękne kobiety, sława i bogactwo. To wyrzeczenia, uzależnienia i dramaty. Za gładkimi twarzami z okładek magazynów kryją się pokiereszowane i unurzane w błocie dusze. Na ślad jednej z brudnych afer trafia dziennikarka śledcza Sophie Kent. Jej informatorka, młodziutka modelka Natalia, nie zdąża wyjawić szczegółów, ponieważ ginie w makabrycznych okolicznościach. Wyśledzenie sprawcy staje się dla Sophie nie tylko okazją do zdobycia świetnego materiału, ale także próbą zadośćuczynienia za to, że nie zdążyła pomóc dziewczynie…


„Znam komisarza policji, którego relaksuje udział w wyścigach samochodowych, i dziennikarza śledczego uczestniczącego w pięciu triatlonach rocznie. Gdy zasiadasz w pierwszym rzędzie na pokazie prawdziwego horroru, szybkie piwko w lokalnym pubie nie załatwi sprawy.”

Ta książka jest mroczna, momentami epatuje brutalnym seksem i przemocą, opisuje najbrudniejsze, najohydniejsze elementy londyńskiego życia. Wraz z bohaterką przemieszczamy się między światem blichtru i pieniędzy a rynsztokiem. Wbrew pozorom granica między nimi jest bardzo cienka. Jeśli chodzi o tematykę, to jest mocna, choć już nie kontrowersyjna. Od lat dowiadujemy się o cieniach pracy modelek – zaburzeniach żywienia, narkomanii, problemach psychicznych. Tutaj autorka pokazała te elementy nie całkiem od środka ale oczami reporterki, która tropi mocne tematy. 

„Ludzie często pytają, czy robię się twardsza z powodu swojej pracy, czy staję się mniej wrażliwa na kolejne dramaty. Wręcz przeciwnie. Z każdym mijającym dniem przejmuję się nimi bardziej.”

Nie polubiłam Sophie Kent, nie zżyłam się z nią. Niestety ta bohaterka wydała mi się nieco jałowa, mimo dramatu, którego doświadczyła. Wywodząca się z bogatej finansowo lecz ubogiej emocjonalnie rodziny, ambitna i skupiona na oderwaniu od oziębłego ojca, nie umie sobie poradzić ze śmiercią młodszego brata, któremu matkowała. Wikła się w romans z żonatym szefem, chociaż nie jest on dla niej atrakcyjny. Nie stroni od alkoholu szukając w nim zapomnienia. To mogłaby być naprawdę ciekawa postać, jednak mam poczucie, że czegoś zabrakło w jej charakterze. Zbyt łatwo przychodziło jej rozwiązywanie zagadek, podpowiedzi i wskazówki były jej wręcz wciskane do ręki…

 „Wiadomości ewoluują tak szybko, że  próba ich uchwycenia przypomina próbę przybicia pioruna do ściany.”

W interesujący, chociaż też niepełny sposób Jackson opisała realia pracy dziennikarza śledczego. Wchodzenie butami w ludzkie tragedie, wkupywanie się w łaski świadków, siatka informatorów – to robi wrażenie! Sophie ma do tego talent. Potrafi być czarująca a także bezczelna. Często ryzykuje, jakby temat był dla niej ważniejszy od własnego bezpieczeństwa. Staje na krawędzi i wychyla się przez nią sięgając po nowe tropy. Wie, że to, co napisze, może wstrząsnąć opinią publiczną, ale najważniejsze dla niej jest dotarcie do prawdy.

„Łatwo jest zniknąć, gdy jest się dziennikarką śledczą. Chroni cię angażująca w stu procentach natura tego zajęcia. Pochłaniają cię twoje obowiązki, budujesz sobie przytulny domek wypełniony ciemnością i zakopujesz się w nim głęboko, aż wymościsz sobie gniazdko pośród smutków innych ludzi. A potem, tak po prostu, znikasz.”

„Fashion victim” to dobry thriller, chociaż ja nie dałam się zwieść i dość wcześnie wytypowałam prawidłowy trop. Nie wiem czy dlatego, że czytuję dużo tego typu książek, czy z powodu zbyt wyraźnych wskazówek. Jak na debiut jest to całkiem udana powieść i jestem ciekawa jej kontynuacji, chociaż pewnych wątków i ich rozwiązań już się domyślam…
Za egzemplarz do recenzji dziękuję


Tagged with: , , , , ,

0 comments

  • Karolajna

    Mam w planach tę książkę i na pewno po nią sięgnę. 😉

    Reply to Karolajna

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*