322 (16). „Cudowny chłopak” R.J. Palacio

322 (16). „Cudowny chłopak” R.J. Palacio
Wydawnictwo Albatros
416 stron, oprawa półtwarda
2018


„Moim zdaniem sprawa przedstawia się tak: nie jestem zwykłym dzieckiem tylko dlatego, że nikt nie patrzy na mnie jak na zwykłe dziecko.”

August Pullman, zwany Auggiem, po raz pierwszy idzie do szkoły, chociaż ma już dziesięć lat. Dlaczego dopiero teraz? Ponieważ chłopiec urodził się z wieloma wadami i deformacjami twarzy, przechodził mnóstwo operacji i do tej pory uczyła go w domu mama. Jednak rodzice Augusta wiedzą, że nie mogą go dłużej izolować i trzymać pod kloszem a kontakt z rówieśnikami jest mu bardzo potrzebny. Jednak nawet dzieci potrafią być okrutne…

„Cudowny chłopak” to opowieść o tolerancji wobec inności, ale przede wszystkim o miłości i przyjaźni. Bo niezależnie od tego kim jesteśmy i jak wyglądamy, potrzebujemy akceptacji drugiego człowieka. W przypadku Auggiego miłość jest wyzwaniem, ponieważ łatwo jest pomylić ją z litością, łatwo przejść do nadopiekuńczości i równie łatwo można go od siebie odepchnąć ze strachu przed innością. Wszelkie odcienie tych relacji autorka opisała bardzo plastycznie w dość prosty sposób: ukazała te same wydarzenia oczami różnych postaci – Augusta, jego siostry czy kolegi ze szkoły. Dzięki temu czytelnik zyskuje pełen obraz sytuacji, która widziana z różnych punktów widzenia  ma całkiem odmienny wydźwięk.


„Moim  zdaniem sytuacja wygląda następująco: za bardzo staramy się przekonać Augusta, że jest normalnym dzieckiem, i w rezultacie on też tak uważa. Problem w tym, że August nie jest normalnym dzieckiem.”

 Uważam, że książka Palacio powinna wejść na stałe do kanonu szkolnych lektur. O wiele bardziej przysłużyłaby się dzieciom niż archaiczne pozycje i pozwoliłaby na dyskusję o dyskryminacji, chorobach i odwadze. Bo odważny nie jest ten, kto wchodzi na najwyższe drzewo ale ten, kto przekracza własne granice i wychodzi ze swojej strefy komfortu oraz ten, który nie idzie ślepo za tłumem tylko podąża za głosem serca.
To, że autorka zdecydowała się opisać historię Augusta Pullmana nie tylko jego oczami, uważam za ogromny plus. Dzięki temu możemy zrozumieć, że starsza siostra ma prawo do zazdrości i wstydu, że kolega może bać się izolacji od grupy a chłopak z gitarą może poczuć się siłaczem. Drobne elementy układające się w spójną całość.

Auggie jest i jednocześnie nie jest wyjątkowy. Z jednej strony to zwykły dziesięciolatek, który całkiem dobrze się uczy i uwielbia Gwiezdne Wojny. Z drugiej to chłopiec, którego wygląd nigdy nie będzie normalny, a jego twarz wywołuje w ludziach wstrząs, nawet mimowolnie. Autorka w tej historii pokazuje, że reakcje ludzi, często bardzo silne, są czymś normalnym. Bo nie jest łatwo zaakceptować czyjąś odmienność. Ważne jest jednak to, by pod powierzchownością odkryć prawdziwe oblicze i dopiero wtedy oceniać.

Na przykładzie bohaterów „Cudownego chłopaka” autorka śle czytelnikom proste przesłanie – czasem ci, którzy sprawiają dobre wrażenie, są w środku jak zgniłe jabłka, a ci, którzy mają twarze potworów, to po prostu dobre dzieciaki. Ta powieść jest kierowana do dzieci i do dorosłych, chociaż tym drugim może  zdać się nieco naiwna i moralizatorska. Jednak moim zdaniem to naprawdę piękna historia, warta przeczytania przez każdego. Uczmy się wrażliwości i tolerancji, a zdziałamy więcej niż uprzedzeniami i nienawiścią.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję


Tagged with: , , , , ,

3 comments

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*