407 (2). „Kroniki Jednorożca. Polowanie” Robert J.Szmidt

407 (98). „Kroniki Jednorożca. Polowanie” Robert J.Szmidt

Wydawnictwo Rebis

313 stron, oprawa miękka

2018, Wydanie drugie

” — Hellboya? — zdziwił się jeszcze bardziej Lewiński.

— To taki komiks… — wyjaśnił z niewinnym uśmiechem Lis.– O potworach, które są wykorzystywane przez pewną agencję rządową do walki ze złem.”

Mityczny jednorożec — istota tak niezwykła i niespotykana, że jej odnalezienie przynieść może chwałę, sławę i niewyobrażalne profity. W powieści Szmidta tym tytułowym jednorożcem jest… jasnowidz. To najbardziej poszukiwana zdolność nadnaturalna, która może zostać wykorzystana do osiągnięcia władzy wręcz absolutnej. Dlatego agent rządowy tak bardzo zatraca się w poszukiwaniu owego „jednorożca” wykorzystując do tego m.in. zdolności telepatyczne Edmunda Lisa. Jak owe poszukiwania się zakończą i czego mogą dokonać osoby zwane esperami?Jak zwykle u Szmidta — jest zaskakująco.

„Z czym zetknął się chłód, to przestawało istnieć dla umęczonego bólem umysłu. Znikało odrętwienie, ale znikał też ból. […] Kościste, ale delikatne jak aksamit palce Śmierci niosły ukojenie, uwalniały od męki niewysłowionego cierpienia.”

Robert J. Szmidt ma bardzo specyficzne poczucie humoru. Lubi pozabijać swoich bohaterów w najmniej oczekiwanych momentach i zakręcić czytelnikiem jak w alkoholowej ruletce. Nigdy nie wiadomo do końca, kto jest kim, po czyjej jest stronie i co się za chwile wydarzy. W”Kronikach jednorożca” autor serwuje twist za twistem, przez co niejednokrotnie przecierałam oczy ze zdumienia i zbierałam szczękę z podłogi. Połączenie kryminału z fantastyką i political-fiction, doprawione dużą dawką czarnego humoru nie pozwala jednoznaczniesklasyfikować tej książki. Co ciekawe, powieść powstała kilka lat przed rokiem 2012, a autor opisuje w niej takie wydarzenia jak Euro w Polsce, czy katastrofa, w której giną prominentni politycy… Dobra analiza czy dar jasnowidzenia? 😉

” — Kiedyś cię za to zabiję! Będę darł pasy z jedwabistego dupska, cycki naciągnę jak gumkę i na supeł na plecach zawiążę, oczy przez nos wydłubię łyżeczką do herbaty…”

Kluczową postacią w „Kronikach jednorożca. Polowanie” jest telepata Edmund Lis, zwany Mundkiem. Typ nie jest bohaterem stricte pozytywnym, to dość egoistyczny dupek, który częściej myśli o własnej wygodzie i rozrywce, niż „wyższych celach”. Zresztą nie oszukujmy się, pracując dla rządu nie dba się dobro ogółu tylko o tyłki obecnych polityków. Mimo to, Mundek wzbudził we mnie sympatię właśnie przez tę swoją normalność i ludzkie wady. Ideałów nie ma i nie będzie, a wygra ten, który jest bardziej cwany i bezwzględny. I ma odpowiednich sojuszników…

„Zachciało ci się zemsty, a jesteś tylko mrówką, która kopie w dupę siedzacego słonia.”

Powieść Szmidta jest wciągająca i pełna zwrotów akcji oraz niesamowitych perypetii nietuzinkowego bohatera. To interesująca wizja świata, w którym wszystkie ważne wydarzenia są sterowane przez osoby obdarzone nadnaturalnymi zdolnościami. Czy uzdrawianie, czytanie w myślach i przewidywanie przyszłości są możliwe? Czy to tylko wymysł wyobraźni pisarza? Po lekturze „Kronik jednorożca” pytania się mnożą a wątpliwości narastają… To książka dla wielbicieli urban fantasy, political fiction i wszelkich teorii spiskowych. Może zostać potraktowana zarówno poważnie (wywołując dreszcz niepewności na plecach)jaki  z ogromnym przymrużeniem oka, jako typowo lekka rozrywka z kategorii komedii fantastycznej. Wybór i ocenę pozostawiam Wam.

Powieść ukazała się nakładem

 

Tagged with: , , , , , , ,

1 comment

  • Anonim

    Lubię pióro tego autora 🙂 Polowanie podobało mi się mniej niż Wieża, ale było ok.

    Reply to Anonim

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*