417 (12).”Zbrodnia i Karaś” Aleksandra Rumin

417 (12).”Zbrodnia i Karaś” Aleksandra Rumin

Wydawnictwo Initium

300 stron, oprawa miękka

2019

— Większość przeznaczam na cele charytatywne. Oficjalnie na Caritas, nieoficjalnie na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy — tłumaczył się podczas kolejnej wizyty, ale diagnoza mogła być tylko jedna: nałogowy hazardzista.

Na warszawskim uniwersytecie,nazywanym złośliwie  Uksfordem, zostaje zamordowany profesor Karaś, który nie był lubiany przez praktycznie nikogo. Okazuje się, że miał wrogów zarówno wśród studentów jak i pracowników uczelni, a nawet rodzona matka nie smuci się z powodu jego śmierci. Karaś okazuje się oślizgłą rybą, która miała haki na wiele osób, dzięki czemu zapewniał sobie dostatnie i bezpieczne życie. A jednak wreszcie powinęła mu się noga i wylądował na tamtym świecie, chociaż tak nie do końca…

Jeżeli mógł coś zdobyć za darmo, nie wahał się. […]Tak znalazł się w zasięgu radaru tego podłego donosiciela Karasia. I za co? Za te kilka rolek papieru toaletowego, trochę mydła w płynie, ręczniki papierowe, tusz i papier do drukarek, doniczki, kredę, gąbki, ściereczki, odświeżacze powietrza, karteczki samoprzylepne, dziurkacze, zszywacze,, taśmę samoprzylepną, zakreślacze, linijki, temperówki, gumki do ścierania, wskaźniki, pomoce naukowe, kanapki, torebki herbaty, słoiczki z kawą, długopisy, ołówki, notatniki i parę innych, nieistotnych drobiazgów?

„Zbrodnia i Karaś” została zdefiniowana jako komedia kryminalna, co, moim zdaniem, nie do końca ją określa. Jedynym elementem kryminalnym jest morderstwo, ale brakuje tu śledztwa, policjanci migają gdzieś w tle, nie ma nawet porządnego domorosłego detektywa rozwiązującego zagadkę śmierci profesora Karasia. Według mnie morderstwo jest raczej punktem wyjściowym do stworzenia sarkastyczno-satyrycznej analizy całej galerii postaci. Aleksandra Rumin przedstawia  w swojej powieści między innymi hazardzistę, kleptomana, środowiska LGBT czy polityków. Swoim bohaterom nadaje dość karykaturalnie dobrane nazwiska i przezwiska,takie jak Justynian Dobrodziej, Trefny Bolek, Michał Damięcki (zwany PięknymMichałem) i wyolbrzymia ich przywary i uzależnienia tworząc galerię osobowości i osobliwości.

Podszedł do mocno nadszarpniętej zębem czasu ławeczki pamięci i demonstracyjnie podniósł ogon, znacząc terytorium.

Dużym atutem, chociaż moim zdaniem nie wykorzystanym w pełni, jest Stefan – kot, którego oczami poznajemy część historii. Jego wersja była najbardziej zabawna i celna w spostrzeżenia. Zabrakło mi trochę jego udziału, dodającego książce ciekawego rysu i innowacyjności. Zaskakującym elementem są dla mnie framenty nadnaturalne i paranormalne, niestety w mojej opinii całkowicie zbędne i nie wnoszące nic ciekawego do historii. „Zbrodnia i Karaś” to swoisty misz masz gatunkowy, który ja określiłabym satyrą obyczajową z elementami kryminału i fantastyki.

Aniela Damięcka została okrzyknięta królową polskiego kryminału. Jej poprzedniczce nie pozostało nic innego, jak odejść w zapomnienie i popaść w alkoholizm. Królowa mogła być tylko jedna.

Aleksandra Rumin wbija szpilę nie tylko „przeciętnym” obywatelom, na przykład zapatrzonym w „dobry ustrój” bojówkarzom-kibolom, ale bierze też na tapet osoby z czołówek gazet, szczególnie tabloidów. W przynajmniej kilku postaciach i sytuacjach można domyślić się pierwowzorów i inspiracji.

Po urodzeniu dziecka popularność Ewy sięgnęła zenitu, więc poszła za ciosem i założyła specjalny blog poświęcony macierzyństwu, gdzie promowała skanddalicznie drogie produkty dla dzieci, na które przeciętna Polka harowałaby latami.[…] Odwiedzała studia telewizyjne i wydała cztery książki. Oczywiście żadnej nie napisała własnoręcznie,a nawet nie przeczytała, ale firmowała je swoim wizerunkiem i nazwiskiem.

Co ciekawe, autorka nie piętnuje wszystkich przestępstw i przekrętów, nie tworzy postaci krystalicznie dobrych i smoliście złych. Pozwala wytłumaczyć swoje „grzeszki” a nawet wykorzystać je do szlachetnych celów. „Zbrodnia i Karaś” bawi, chociaż może nie do rozpuku, ale przede wszystkim obnaża i wyśmiewa ludzkie wady, słabości i tworzy satyryczny obraz polskiego społeczeństwa, w którym chciwość, zawiść i kłamstwa wiodą bezsprzeczny prym.

Książkę polecam fanom komedii, niekoniecznie kryminalnych, a szczególnie wielbicielom satyry obyczajowo-społecznej.

Książka ukazała się nakładem

Tagged with: , , , , , , , , , ,

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*