457(52). „Szczęście dla zuchwałych” Petra Hulsmann

457(52). „Szczęście dla zuchwałych” Petra Hulsmann

Tł. Agnieszka Hofmann

Wydawnictwo Initium 

512 stron, oprawa miękka 

2019

— My dwie pod jednym dachem — westchnęłam. — Fanatyczka porządku kontra chaos-queen.

Nie chciałabym być banalna i porównywać „Szczęście dla zuchwałych” do „Dziennika Bridget Jones” chociaż takie jest pierwsze nasuwające się skojarzenie. Jednak to tylko wierzchnia warstwa, otoczka, pod którą skrywa się poruszająca opowieść o chorobie, miłości, ucieczce od problemów i dorastania do odpowiedzialności. A to wszystko w otoczeniu luksusowych jachtów…

I jest na niej kotwica, bo… no, bo chciałabym być dla ciebie kotwicą. Będę cię trzymać tak mocno, jak tylko zdołam, wiesz? 

Marie to typowy niebieski ptak. Imprezowiczka, bez planów na przyszłość, lubiąca wsadzać kij w mrowisko i co rusz udowadniająca swój brak odpowiedzialności. Jej sytuacja zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, gdy starsza siostra informuje o ciężkiej chorobie i prosi o pomoc. Praktycznie z dnia na dzień dziewczyna zostaje wyrzucona na głęboką głowę i podejmuje się opieki na siostrzencami oraz przejmuje obowiązki chorej siostry w rodzinnej firmie.

To, co mnie mocno poruszyło, to relacja między siostrami i konflikt Marie z ojcem. Czytając czułam prawdziwe emocje w tej rodzinie, widziałam z jakimi demonami walczą obie kobiety i jak każda na swój sposób chce ułożyć sobie życie. W tej opowieści nie ma czerni i bieli, każdy skrywa sekrety i popełnia błędy, jak w prawdziwym życiu. „Szczęście dla zuchwałych” to powieść dla kobiet i o kobietach. O tym, jak ciężko ufać drugiej osobie, o niedopowiedzeniach, które mogą zrujnować życie i o przewrotny losie, który rzucając kłody pod nogi zmusza do podjęcia walki.

— Takie jest życie. Toczy się tam, gdzie chce. Staje na głowie, robi fikołki i wywraca wszystko na opak. Nic na to nie poradzisz.

Niech nie przerazi Was objętość tej powieści, bo czyta się ją zdecydowanie szybko i płynnie. Historia Marie zaskakuje z każdą przewracaną stroną i z jednej strony jest świetną rozrywką, a zdrugiej zmusza do refleksji. Właśnie tego oczekuję od współczesnej literatury kobiecej. Oczywiście nie brakuje tu romansu, ale nie jest on dominujący, a tło obyczajowe i poruszone w książce wątki sprawiają, że to wartościowa lektura.

Książka ukazała się nakładem

Tagged with: , , , , , , ,

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*