456(51) „Dziewczyny z Ogrodu Rozkoszy” Ewa Formella – PATRONAT

456(51) „Dziewczyny z Ogrodu Rozkoszy” Ewa Formella

Wydawnictwo Replika

319 stron, oprawa miękka

2019

Widzisz, my na wiele spraw i wielu ludzi patrzymy stereotypowo i nie zastanawiamy się nad tym, że to, co widzimy, może być zupełnie inne od tego, co moglibyśmy widzieć.

„Dziewczyny z Ogrodu Rozkoszy” to wydana pod nowym tytułem, z nową szatą graficzną i kilkoma poprawkami „Lawenda” Ewy Formelli. Nie zmieniła się wartość powieści oraz jej pozytywne przesłanie. W pierwszej chwili temat może zszokować. No bo jak to – powieść o prostytutkach? Przecież to taki wstyd i te kobiety upadłe są czystym złem! Nic bardziej mylnego. Ewa Formella pokazuje, że do najstarszego zawodu świata skłaniały i skłaniają przeróżne pobudki, a wykonujące go panie też mają swoje marzenia, pragnienia i nadzieję na szczęśliwe życie. Można być jednocześnie „damą do towarzystwa” i kochającą matką, albo zdolną bizneswoman. 

Praca z jednej strony dawała jej satysfakcję, bo która kobieta nie chce być obiektem zachwytu, uwielbianym, rozpieszczanym i w dodatku hojnie opłacanym. Z drugiej jednak strony była przedmiotem, nie człowiekiem, zabawką, która spełniała żądze napalonych i przeraźliwie bogatych facetów.

Tytułowy „Ogród Rozkoszy” to bardzo luksusowy i owiany tajemnicą dom publiczny w okolicach Trójmiasta. Głównymi bohaterkami powieści jest jedna z najchętniej odwiedzanych kwiatowych panienek – Lawenda, oraz właścicielka przybytku – Magnolia. Dzięki nim poznajemy świat prostytucji od środka, poznajemy pobudki zmuszające do takiej pracy, pierwsze doświadczenia, trudnych klientów. Ta historia jest oczywiście fikcją i nieco wygładzonym, romantycznym spojrzeniem na najstarszy zawód świata, ale nie brak tutaj również gorzkich refleksji i zwrócenia uwagi na  społeczne problemy. Ewa Formella oddaje klimat Trójmiasta sprzed lat i tego współczesnego. To jeden z atutów jej twórczości, który czytelnicy mogli poznać również w „Listach do Duszki”. Dzięki temu zabiegowi czytając przenosiłam się w znane mi miejsca i chodziłam śladami bohaterów.

[…]miłość i seks w tym zawodzie nigdy nie mogły stanowić dobranej pary.

„Dziewczyny z Ogrodu Rozkoszy” to piękna opowieść, w której smutek przeplata się z radością a rozpacz z nadzieją. Czytelniczki pokochają Lawendę, bo to postać pełna sprzeczności, którą los ciężko doświadczył, ale zesłał też na jej drogę dużo dobra. No i moja ulubiona postać – Magnolia. Kobieta twardą ręką zarządzająca domem publicznym, opływająca w luksusy, ale w głębi duszy wrażliwa i zraniona dziewczyna. Kiedy los postawił ją przed trudnym wyborem, dokonała go i nigdy nie żałowała. Jej opowieść, przedstawiona w formie wywiadu z młodym dziennikarzem, jest najbardziej poruszającą historią o kobiecej sile i determinacji, jaką czytałam.

Warto sięgnąć po „Dziewczyny z Ogrodu Rozkoszy” i poznać tajemnicze kobiety-kwiaty oraz ich historie. Z jednej strony to niezwykła podróż w świat luksusowych dam do towarzystwa, z drugiej – piękna opowieść o przyjaźni, miłości i nadziei. Przygotujcie sobie do czytania kubek ulubionego napoju (może być z procentami), tabliczkę czekolady i dużą paczkę chusteczek!

Książka ukazała się nakładem

 

Tagged with: , , , , , , ,

1 comment

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*