473(1). „Zapomnij o nim” Małgorzata Garkowska

473(1). „Zapomnij o nim” Małgorzata Garkowska

Wydawnictwo Zysk i S-ka

271 stron, oprawa miękka

2019

Pytania, ciągle pytania. Nie dają spokoju, bo nie ma na nie odpowiedzi. Można jedynie próbować przygnieść je kurzem czasu. Odłożyć w miejsce, gdzie nie zagląda się zbyt często, najlepiej wcale. Zamknąć kluczem pewności, że los tak chciał, że tak miało być, że przeznaczenie każdemu Bóg zapisał w gwiazdach i człowiek nie jest władny, by je odmienić.

Akcja rozpoczynająca się w Wigilię może zwiastować kolejną ckliwą historię o poharatanych duszach, które się odnajdują w choinkowej scenerii. Owszem, są tu poharatane dusze, ale daleko tej powieści do ckliwej i banalnej opowiastki. To raczej historia o kłamstwach, życiu w szklanej bańce i dramatach, które mogą być początkiem zupełnie nowej drogi. I na początku tej drogi stają Artur, Anna i Ewelina. Ich ścieżki przecinają się w niezwykłych okolicznościach a losy splatają w zaskakującą całość.

Na początek wspomnę o dwóch rzeczach, które mi nieco przeszkadzały w lekturze. Pierwszą jest narracja w czasie teraźniejszym, do której nie jestem przyzwyczajona i która drażniła mój tryb czytania, jeśli mnie rozumiecie. „Anna widzi”, „mężczyzna obraca się”, „kobieta podnosi wzrok” – te konstrukcje językowe po prostu mi „nie leżą”… Aczkolwiek jeśli Wy nie jesteście tak wrażliwi na formę narracji, pewnie nawet nie zwrócicie na to uwagi.

Drugim zgrzytem jest dla mnie główna bohaterka „Zapomnij o nim”, Anna, której „nie kupuję”. Ciężko mi uwierzyć w to, że dorosła kobieta, zasiadająca w zarządzie firmy, inteligenta i obyta w świecie, może być tak naiwna łatwowierna i ślepa. To, że facetom kobiety dają się zwodzić, jestem w stanie zrozumieć. Miłość zaślepia i gloryfikuje wybranka. Jednak ślepota wobec własnych rodziców jest dla mnie nie do pojęcia. Nie wiem czy Anną kierowało wygodnictwo, umiłowanie do luksusu, niedojrzałość, czy coś innego, ale zdecydowanie wzbudziło moją antypatię. Na szczęście nie trzeba lubić bohaterów, by polubić powieść. A gdy postaci wzbudzają emocje, to znak, że są autentyczne i dobrze wykreowane.

„Zapomnij o nim” to powieść poruszająca kilka ciekawych wątków: żałoba, zdrada, choroba, a przede wszystkim poszukiwanie prawdy i odkrywanie swoich słabych i silnych stron. Bo żeby być w pełni szczęśliwym i budować z kimś pozytywne relacje, trzeba mieć wiarę w swoją siłę i ufać samemu sobie.

Małgorzata Garkowska swoją powieścią mnie wzruszyła i poruszyła. Wywołała we mnie lawinę emocji, od złości na Annę, przez współczucie dla Eweliny, do sympatii dla Artura. Ta trójka nieźle namieszała i myślę, że niejednemu czytelnikowi ich perypetie otworzą w głowie kilka klapek. „Zapomnij o nim” to dojrzała opowieść o tym, jak czasem przypadek wywołuje fale, które zmywają kruche zamki z piasku. Bo żeby zbudować trwały dom, trzeba najpierw pozbyć się niestabilnych elementów i stworzyć twarde fundamenty. Czy bohaterowie najnowszej powieści Małgorzaty Garkowskiej poradzą sobie z tym wyzwaniem? Czy bolesna prawda będzie lepszym wyborem niż wygodna ułuda?

Książka ukazała się nakładem

Tagged with: , , , , ,

3 comments

  • Małgorzata

    dziękuję serdecznie ;*

    Reply to Małgorzata
  • Nacpana-ksiazkami

    Bardzo ciekawie napisana recenzja. Tym bardziej u mnie na plus, że jest to czytadło polskiego autora. Z przyjemnością po nią sięgnę.

    Reply to Nacpana-ksiazkami
  • Małgorzata

    Brzmi ciekawie 😉

    Reply to Małgorzata

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*