507(7). “Zośka. Przepustka do szczęścia” Anna Stryjewska – PATRONAT

Seweryn Krajewski śpiewał o smutnych oczach, o tęsknocie za piękną dziewczyną. Jego głęboki głos budził nostalgię za czymś nieuchwytnym.

Czy zwyczajna dziewczyna ze wsi może zostać autorytetem w dziedzinie mody? Co będzie dla niej ważniejsze: miłość czy sukces? Na jakie przeciwności natknie się bohaterka drugiego tomu sagi Anny Stryjewskiej, inspirowanej autentycznymi wydarzeniami?

“Zośka. Przepustka do szczęścia” to wycinek ze smutno-radosnych lat 60 w Polsce. Czas przemian politycznych i wyzwolenia obyczajowego sprzyja rozkwitowi niezależności tytułowej bohaterki. Ale w jej życiu nic nie jest łatwe, a każdą chwilę szczęścia musi odkupić wieloma wylanymi łzami.

Kobiety pozbyły się monotonnych wierzchnich nakryć, by zastąpić je kolorowymi bluzkami, spódnicami i spodniami. Niektóre odkryły nogi. Zaroiło się od nowych, ciekawych kreacji poprzerabianych w domowym zaciszu, będących przykładem walki z bezdenną szarością i nijakością ulic.

Powieść Anny Stryjewskiej to swoista przeplatanka szarego, momentami szorstkiego życia z barwnymi epizodami i fakturami. Tłem historii jest zmieniająca się moda, sztuka tworzenia i zdobienia ubrań na zachodnią modłę z ograniczonych zasobów. Walka o zdobycie uznania, renomy, zakulisowe podchody i przepychanki. Z zachwytem i niedowierzaniem czytałam o trudach z jakimi zmagała się Zosia na drodze swojej kariery. Zdolna, nieco naiwna młoda kobieta wplątuje się w ognisty romans z mężczyzną, który sam jest uwikłany w skomplikowaną zależność osobisto-zawodową.

Anna Stryjewska zafundowała w tej powieści całą gamę emocji. Nie sposób się oderwać od lektury, gdy każda przewracana strona odkrywa kolejne, zaskakujące wątki. Trudne relacje z bliskimi, brak prawidłowych wzorców rodziny wyniesionych z domu i tęsknota za czymś pozornie nieosiągalnym. Tytułowa bohaterka cyklu nie pozwala się zamknąć w ciasnych szufladkach, wymyka się schematom i mimo wiatru w oczy walczy o swoje szczęście.

Książka ukazała się nakładem

Tagged with: , , , , , , ,

Comments & Reviews