370 (61). „Orphan X. Człowiek znikąd” Gregg Hurwitz

370 (61). „Orphan X. Człowiek znikąd” Gregg Hurwitz

Tł. Maria Gębicka- Frąc

Wydawnictwo Albatros

416 stron, oprawa miękka

2018

Cykl: Orphan X, Tom 2

 

„Zważywszy na zamęt powodowany przez imigrantów, wpływy gangów i rozbite rodziny, zniknięcia ubogich dziewczyn z mniejszości etnicznych nie należą do rzadkości. Dziewczęta są zasobami odnawialnymi.”

Evan Smoak wychował się w domu dziecka, a następnie trafił do tajnego rządowego programu, który miał na celu stworzenie bezwzględnych zawodowych zabójców. W pewnym momencie Evan, znany pod kryptonimem Orphan X, postanowił odejść z organizacji i na własną rękę zaczął wymierzać sprawiedliwość. Tym razem ma uratować dziewczynę, którą porwano i wysłano jak towar kontenerem. Jednak zadanie nie jest takie proste ponieważ sam Smoak zostaje uprowadzony. Uwięziony przez tajemniczego szaleńca ma coraz mniej czasu by się uwolnić i uratować dziewczynę. Na dodatek coraz bliżej czuje oddech swoich największych wrogów – pozostałych agentów programu Orphan…

„Życie Rene stało się ekstrawagancką maszyną, która z roku na rok  wymagała coraz większych nakładów. Piękny potwór potrzebował systematycznego dokarmiania.”

Greg Hurwitz stworzył niesamowitego bohatera – mężczyznę, którego ukształtowano bólem, psychicznym i fizycznym terrorem oraz wyszkolono w sztukach walki i przetrwania. Z poniżanego, nikomu niepotrzebnego chłopca stworzono maszynę do zabijania. Jednak pod twardą powłoką skrywa się wciąż wrażliwa istota, która potrzebuje uczuć, zaufania i świadomości, że istnieje dobro i sprawiedliwość. Jednak spotkanie z Rene wystawia Evana na wielką próbę. Nie tylko umiejętności przetrwania i logiki, ale także dokonywania wyborów, z których każdy jest naznaczony złem i cierpieniem.

„Trupia czaszka Santa Muerte szczerzyła się na boku szyi Manny’ego. Kostucha. Miała niebieski płaszcz przyozdobiony różami, w jednej kościanej ręce ściskała kosę, a w drugiej klepsydrę. Powiadano, że w chwili śmierci przecina srebrną nić ludzkiego żywota.”

„Orphan X. Człowiek znikąd” to książka pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji i bardzo agresywnych akcentów. Znajdziecie tutaj zarówno elementy psychologiczne, zagadki, do których rozwikłania potrzebna jest szczególna wiedza, jak również mnóstwo opisów walk wręcz, brawurowych ucieczek i brutalnych elementów. Z jednej strony można tę powieść sklasyfikować jako tradycyjną powieść akcji, w typie książek Lee Childa. Jednak z drugiej strony Evan Smoak ma zdecydowanie głębszy rys psychologiczny niż Jack Reacher i jest bardziej emocjonalny od niego.

„Był odbudowywalny, składany jak zabawka z klocków Lego.”

W porównaniu do pierwszego tomu, ten jest jeszcze bardziej skomplikowany, skupiający się na piętnie, jakie na głównym bohaterze odcisnęła jego przeszłość. Cały czas czułam napięcie podczas lektury, mimo, że spodziewałam się pozytywnego zakończenia. Jednak cała ścieżka prowadząca do finału była kręta i szokująca. Dla mnie „Orphan X” to świetny, wciągający cykl nie tylko dla męskich czytelników. Evan Smoak łączy agresję z wrażliwością oraz instynkt z inteligencją. To mieszanka gwarantująca trzymającą w napięciu lekturę.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję

Tagged with: , , , , , , , , , , ,

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*