402 (93) „Tam, gdzie rodzi się miłość” Edyta Świętek

402 (93) „Tam, gdzie rodzi się miłość” Edyta Świętek

Wydawnictwo Replika

400 stron,oprawa miękka

2018, Wydanie drugie

” — Bo pani nie jest przeciętną osóbką, ja to czuję. Recepcjonistka, kelnerka… Może pani być kim chce, nosić różne identyfikatory i maski. Wewnątrz jest pani kimś.”

Do książek Edyty Świętek mam mieszane odczucia, bo na przykład „Noc perseidów” była, moim zdaniem nużąca i nieciekawa, natomiast „Cienie przeszłości” przyjemnie mnie zaintrygowały. Jaka jest moja opinia o „Tam, gdzie rodzi się miłość”? Mieszana… Z jednej strony ciekawiła mnie wpleciona w całość intryga kryminalna z dramatycznym wątkiem z przeszłości, lecz z drugiej irytowała pewna niekonsekwencja większości bohaterów. Największym minusem książki jest niestety… okładka -kompletnie oderwana od treści!  Postaci na niej nijak się mają do głównych bohaterów powieści (dziewczyna z książki ma ogniście rude włosy!!) i nie wiem, co kierowało grafikiem w trakcie jej tworzenia…

” — Wolę, żebyś się dusiła, ale była żywa, niż gdybym miał cię pochować.”

Hajdukiewiczowie od lat żyją z tak zwanym nożem na gardle. Ciągłe groźby wobec członków rodziny, niewyjaśniona śmierć kilkorga z nich, na dodatek nękające rodzinny interes zbiry i długi — kumulacja nieszczęść. Ale Daria, najmłodsza z rodzeństwa, żyje wciąż pod kloszem, rozpieszczana do granic możliwośći i chroniona niczym królewna w zamkowej wieży.Kiedy spotyka Marka, jej pozorna niedostępność kruszy się i między bohaterami rozkwita gorący romans. Tylko czy miłość ma szansę przetrwać, jeśli oboje okłamują się na każdym kroku? Dokąd zaprowadzą ich wzajemne podchody? Czy to co dzieje się między Markiem i Darią, jest prawdziwym uczuciem, a może tylko fascynacją nowością, albo wręcz perfidnym oszustwem?

Z jednej strony potrafiłam się wczuć w rozterki bohaterów, którym po przeżytych dramatach ciężko było zaufać drugiej osobie. Jednak postawa rodziców Darii była dla mnie kompletnie niepojęta. Jakby żyli w bańce, do której nie docierają zewnętrzne bodźce, kompletnie wyjęci z rzeczywistości. Na miejscu matki Darii, po śmierci synów nie umiałabym się skupiać na finansowym zabezpieczeniu życia i nie wpychałabym córki w ramiona niekochanego faceta dla własnej wygody. A jej ojciec jest tak absolutnie niekonsekwentny i niezaradny życiowo, że to cud, iż prowadzony przez niego hotel funkcjonował tak długo…

„Markowi wciąż było mało. Gdyby kazała mu zniknąć ze swojego życia, skamlałby jak pies.”

Jako ognisty romans ta powieść jest świetna, idealnie pokazuje magnetyzm pomiędzy głównymi bohaterami. Zagadka z przeszłości Hajdukiewiczów i nieoczekiwane zwroty akcji to ciekawe kryminalne tło. Jednak mam wrażenie niewykorzystanego w pełni potencjału tej historii i czuję lekki niedosyt. Liczę, że lektura drugiego tomu wypełni brakujące elementy i ożywi nieco niektóre zbyt płaskie postaci.

Książka ukazała się nakładem

Tagged with: , , , ,

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*