A może nad morze z książką – 6 edycja (2018).

A może nad morze z książką – 6 edycja (2018).

Cykliczne spotkanie pisarzy, blogerów i czytelników w Sopocie.

Blogowanie nie tylko sprawiło, że czytam więcej, poznaję nowe gatunki, autorów i książki, ale jest także doskonałą okazją do spotkań. Tych z pojedynczymi autorami, które są organizowane w bibliotekach czy księgarniach, ogromnych Targach Książki (np. w Warszawie, Krakowie, czy po raz pierwszy w tym roku – w Gdańsku). Są też takie spotkania, podczas których najważniejsza jest dobra zabawa, rozmowa i integracja literackiego światka. Do nich należy cykl A może nad morze z książką, którego w tym roku odbyła się już szósta edycja, z czego ja brałam udział w aż trzech.

 

Przed głównym spotkaniem odbyła się akcja niesamowitej Promotorki czytelnictwa. Zuzanna Gajewska to człowiek orkiestra, zarażający wszystkich książkową pasją. Tym razem akcją darmowego czytania promowała najnowszą książkę jednego z autorów uczestniczących w spotkaniu: „Syndykat” Adama Ubertowskiego. Sam twórca przeczytał kilka interesujących fragmentów, a nawet dołączyła do nas spontanicznie przechodząca spacerowiczka.

Spotkanie po raz kolejny odbyło się w klimatycznej Zatoce Sztuki, z której okien roztaczał się widok na plażę a Sala Kryształowa zapewniła uczestnikom dużo miejsca na indywidualne i grupowe rozmowy.

Za organizację odpowiadała ponownie Ola czyli Aleksandra Czyta. Jak zwykle stanęła na wysokości zadania i całe spotkanie przebiegło według perfekcyjnie zorganizowanego planu.

Jednym z wyczekiwanych co roku punktów jest Quiz literacki organizowany przez dwie Beaty: Bookfa i Beaty K. – mieszkającej w mojej dzielnicy Gdańska 😉 Tym razem wraz ze swoją ekipą czyli Martą Reich i Dominiką Fijał znałyśmy trochę odpowiedzi i zajęłyśmy drugie miejsce. Nagród nie było, ale satysfakcja ogromna, bo połączenie pisarzy, ze stworzonymi przez nich bohaterami nie zawsze było proste. Nawet, kiedy pomagała mi Lilka 😉

Oczywiście na sopockim zlocie najważniejsze były rozmowy. Wśród gości można było spotkać kilku pisarzy spod skrzydeł Wydawnictwa Oficynka, między innym wspomnianą Martę Reich oraz dwóch Adamów – Ubertowskiego i Karczewskiego oraz gdańską „kryminalistkę” Agnieszkę Pruską, autorkę świetnego cyklu z Barnabą Uszkierem. Spoza oficynkowej „stajni” gościli także: Anna Sakowicz, Ewa Formella i Karol Kłos.

Książkowe, i nie tylko, rozmowy toczyły się również między blogerami, których niestety nie udało mi się spamiętać wszystkich, więc wolę się nie kompromitować usiłując wszystkich wymienić 😉

Nieodłącznym elementem spotkań książkomaniaków są… książki 😉 Tym razem ponownie można było wziąć udział w wymianie niechcianych woluminów, loterii fantowej oraz tradycyjnie zostaliśmy obdarowani paczkami od sponsorów. Ja z moich „łowów” jestem ogromnie zadowolona i nie mogę się doczekać, gdy zacznę czytać chociażby „Małą baletnicę” Mroka.

Na tegorocznym spotkaniu A może nad morze z książką towarzyszyła mi największa książkowa przylepa, czyli Lilka. Wykochana i rozpieszczana przez wszystkie ciocie 😉

Ogromnie się cieszę, że mogłam znowu spotkać się z książkowymi przyjaciółmi i wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu. Mam nadzieję, że za rok znów złapię „Morski bilet” i powitam znajome, i nowe także!, twarze. Oczywiście spotkanie nie mogłoby się odbyć gdyby nie zapał organizatorów oraz ogromne wsparcie sponsorów. Za które w imieniu swoim i pozostałych uczestników dziękuję!

Tagged with: , , , , , , , , ,

3 comments

Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*